Obyś żył w ciekawych czasach! To stare (podobno chińskie) przekleństwo niewątpliwie może dotyczyć naszych czasów. Zmieniający się porządek międzynarodowy, pandemia i związany z nią wzrost zadłużenia, które niewątpliwie będzie zwiększał (a raczej już zwiększa) fiskalizm, powoduje, że wielu naszych klientów interesuje się możliwością zmiany lokalizacji swojego centrum życiowego, czyli tzw. zmianą rezydencji lub w odniesieniu do biznesu – redomicyliacją.

Nie będę wskazywał poszczególnych najpopularniejszych jurysdykcji, gdyż ich wybór zależy od bardzo wielu czynników takich jak rodzaj biznesu, sytuacja rodzinna, plany prywatne itp., które należy brać pod uwagę, aby optymalnie dobrać kierunek redomicyliacji. 

W tym artykule skupię się na tym, o co należy zadbać decydując się na takie rozwiązanie, gdyż redomicyliacja to proces, który wymaga dobrego planowania. Załóżmy zatem, że nowa lokalizacja jest już wybrana, wszystkie powyższe czynniki zostały wzięte pod uwagę i przy pomocy doświadczonego doradcy wiemy już, gdzie przenosimy nasze główne miejsce życia. A może sam biznes? To istotna różnica. Wrócimy do tego w pkt. 4 poniżej.

  1. PRZENIESIENIE BIZNESU, CZYLI CO? 

    Biznes to relacje, aktywa, umowy i wiele innych uwarunkowań, które funkcjonują w określonych ramach prawnych – zazwyczaj jest to spółka lub grupa spółek. 

    Bazując na orzeczeniach Trybunału Sprawiedliwości UE oraz polskiego Sądu Najwyższego możliwe jest dokonanie redomicyliacji spółki do innego kraju UE, skutkujące zmianą jurysdykcji spółki na wybrany kraj UE bez konieczności przeprowadzania jej likwidacji, a więc upłynniania aktywów i zamykania biznesu po to, aby otworzyć go na nowo w innym kraju. Skutkiem redomicyliacji jest zatem przeniesienia całego AKTYWNEGO biznesu do innego kraju UE (czyli przenoszony jest tzw. ongoing business).

    W efekcie redomicyliacji spółka kontynuuje działalność w innym kraju w oparciu o te same aktywa. Bilans przygotowywany na wyjście spółki np. z Polski, stanowi bilans otwarcia tej spółki w nowym kraju. Mamy zatem do czynienia z możliwością dość płynnego przejścia pomiędzy jurysdykcjami w UE. To tak ogólnie. Co do szczegółów, w każdym kraju wygląda to inaczej, gdyż nie ma jednolitej regulacji. Bazujemy na unijnej zasadzie swobody przepływu kapitału, ale przy jej stosowaniu używamy prawa danych jurysdykcji – czyli kraju, z którego wychodzimy oraz kraju, do którego wchodzimy z biznesem. Konieczne jest zatem zadbanie o obsługę tego procesu w różnych krajach i w tym się specjalizujemy [KLIKNIJ ABY ZOBACZYĆ WIĘCEJ].

  2. O CZYM TRZEBA WIEDZIEĆ PRZY REDOMICYLIACJI?

    Do typowych problemów związanych z redomicyliacją, z którymi mierzą się klienci należą:

    • Dobór formy prawnej w nowej jurysdykcji – jest to kluczowa rzecz, aby odpowiadała ona na potrzeby biznesowe i charakterystykę działalności prowadzonej przez klienta. Może się to wydawać pozornie proste, ale tak nie jest. Przykładowo, przy przeniesieniu spółki z o.o. z Polski załóżmy do Luksemburga nie wystarczy wybrać jej odpowiednika, czyli formy SARL – konieczna jest także analiza rygoru podatkowego jaki ten SARL przyjmie, co oczywiście niesie daleko idące konsekwencje na przyszłość. Wymaga to zatem przemyślanej (czyli dobrze przeanalizowanej) decyzji. 
    • Co przenosimy – jeszcze przed redomicyliacją należy dokładnie przyjrzeć się temu co jest w bilansie i zastanowić się jakie konsekwencje będzie miało przeniesienie za granicę określonej struktury kapitałów – być może należy niektóre „wyczyścić” przed przeniesieniem, albo wręcz przeciwnie, należycie je zbudować, aby dawały określony lewar w „nowym” podmiocie po przeniesieniu. Wszystko oczywiście zależy od celów i wielu innych uwarunkowań, które należy wziąć pod uwagę.
    • Czy to nie likwidacja? – możliwości opisane w pkt. 1 (redomicyliacja bez konieczności upłynniania, a więc likwidowania aktywów) jest nową zdobyczą, która bazuje na razie jedynie na orzecznictwie. Nie są to „twarde” i jasne przepisy (czy w ogóle takie istnieją?!), których moglibyśmy się trzymać planując proces – należy zatem dopilnować, aby polski sąd (czy inny organ zagranicą), które będą rejestrowały redomicyliację dokonały tego należycie, a więc bez automatycznego stosowania utartych od lat schematów. Proszę mi wierzyć, że nie jest to proste. 
    • „Substance” – co to jest? Redomicyliacja może mieć różne oblicza. Czasem dotyczy biznesu, który w niewielkim stopniu potrzebuje „twardego” biura czy obsługi administracyjnej, albo główne aktywo czy zakład produkcyjny znajdują się w innej jurysdykcji. W takiej sytuacji, aby nie być narażonym na negatywne konsekwencje podatkowe, należy się liczyć z koniecznością zapewnienia biznesowi tzw. „substance” w nowej jurysdykcji, czyli wykazania realnego posiadania siedziby, stanowiącej centrum sterowania biznesem. Może to obejmować zarówno posiadanie biura, obsługi administracyjnej, dostępu do sali konferencyjne czy realnej obecności osób decyzyjnych i zarządzania biznesem z tego miejsca (utrwalanie odbywanych tam spotkań itp.).
    • Rachunek bankowy – czasem jego otwarcie dla nowopowstałego czy przeniesionego podmiotu jest skomplikowane, gdyż banki starają się dogłębnie zbadać nieznane im aktywa, zrozumieć historię migracji, przeprowadzić pełną procedurę KYC (know your customer czyli badanie danych identyfikujących daną osobę). Wszystko to potrafi być czasochłonne. Przydaje się doświadczony doradca 😉
       
  3. EXIT TAX

    W kontekście powyższego, należy wspomnieć o tzw. exit tax obowiązującym w Polsce, ale już także w większości krajów UE.

    Podatek ten dotyczy osób fizycznych, które wyprowadzają się za granicę (tj. zmieniają rezydencję podatkową) lub pozostając w Polsce, przenoszą składniki majątku za granicę. W obu przypadkach kluczowe jest, że w wyniku przeprowadzki/przeniesienia majątku, Polska utraci prawo do późniejszego opodatkowania sprzedaży tego majątku (czyli najczęściej nie będzie dotyczyć nieruchomości położonych w Polsce, te bowiem z zasady są opodatkowane w Polsce).

    Istotą exit tax jest opodatkowanie w Polsce wartości tego majątku należącego do osoby fizycznej. Opodatkowaniu stawką 19% podlega zatem hipotetyczny zysk będący różnicą pomiędzy wartością rynkową, a podatkową przenoszonych aktywów. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że exit tax stosuje się jedynie, jeśli suma wartości aktywów, o których mowa przekracza 4 mln PLN.

  4. REZYDENCJA PODATKOWA

    Należy podkreślić, że sama redomicylicja nie musi oznaczać jeszcze utraty rezydencji podatkowej w kraju, z którego przenosimy biznes. Rezydencja podatkowa to coś znacznie szerszego, a jej skuteczna utrata nie jest prosta.

    Przepisy regulujące kwestię rezydencji podatkowej zawierają bowiem szereg kryteriów, którymi kierują się organy podatkowe oceniając, gdzie dana osoba powinna płacić podatki. Ujmując to bardziej dosadnie, urzędy mają dużo podstaw, aby nie pozwolić podatnikowi na podatkowe opuszczenie danej jurysdykcji.

    Zasada jest taka, że obowiązkowi podatkowemu w Polsce od całości dochodów podlega osoba fizyczna, która:
    • posiada w Polsce centrum interesów osobistych lub gospodarczych (ośrodek interesów życiowych) lub
    • przebywa w Polsce dłużej niż 183 dni w roku podatkowym (który odpowiada rokowi kalendarzowemu).

W praktyce najwięcej trudności nastręcza kryterium ośrodka interesów życiowych i gospodarczych, albowiem trwałe i skuteczne przeniesienie do nowej lokalizacji jest zazwyczaj skomplikowane i długotrwałe (choć jeden z naszych klientów potrafił to zrobić błyskawicznie, no ale w tym przypadku nie było współmałżonka ani dzieci, dlatego było to stosunkowo proste). Czynnikami, które „wiążą” podatkowo, są m.in. powiązania rodzinne, aktywność społeczna czy polityczna, uprawianie hobby, źródła dochodów i miejsce prowadzenia biznesu, posiadane inwestycje, majątek nieruchomy i ruchomy, polisy ubezpieczeniowe, zaciągnięte kredyty, konta bankowe. Pisaliśmy o tej kwestii szerzej w tym artykule: https://panasiuk.com.pl/podatki-a-ograniczenie-swobod-transferu-aktywow-czy-prowadzenia-dzialalnosci-gospodarczej-zmiana-rezydencji-podatkowej-w-kontekscie-exit-tax/

Dlatego planując przeniesienie biznesu konieczna jest analiza sfery podatkowej bazująca przede wszystkim na ocenie centrum życiowego i planów z tym związanych. Co więcej, zazwyczaj redomicyliacja nie oznacza przecież zerwania kontaktów z dotychczasowym krajem. Wręcz przeciwnie. Zazwyczaj nadal robi się w nim interesy, ale za pomocą nowej struktury (zagranicy).

Dlatego, aby osiągnąć zamierzone rezultaty, kwestie rezydencji podatkowej powinny być stale i na bieżąco monitorowane, gdyż w praktyce nie zdarza się, aby możliwe było „załatwienie” sprawy rezydencji podatkowej jednorazowo i kompleksowo.