Polski Ład sporo namiesza w podatkach. Sypiąca się zewsząd krytyka na jakość uchwalonych przepisów i sposób procedowania nie jest bezpodstawna. Przyznać jednak należy, że oprócz wielu regulacji dokładających podatnikom obowiązków i ograniczających prawo do rozliczenia kosztów, pojawia się kilka instrumentów podatkowych, które wychodzą naprzeciw podatnikom. Nie jest ich co prawda tak dużo jak wydawało się na podstawie wiosennej prezentacji rządu dotyczącej Polskiego Ładu, niemniej jednak część z nich na pewno spodoba się przedsiębiorcom i zapewne pozytywnie wpłynie na rozwój inwestycji.

Poprawki w uldze B+R

Ulga B+R działająca w polskim systemie podatkowym od 2016 r. wydaje się już dobrze dopracowanym i funkcjonującym narzędziem planowania podatkowego. Po licznych nowelizacjach i wielu zapytaniach podatników w interpretacjach podatkowych, od 2019 r. zmian w tych przepisach nie było. Obecna nowelizacja, której celem w głównej mierze jest wspieranie rozwoju nowych technologii i wzrost zatrudnienia w tym obszarze, polega przede wszystkim na poniesieniu limitów odliczeń kosztów kwalifikowanych. Zwiększenia dotyczą przede wszystkim małych i średnich podatników posiadających status centrów badawczo- rozwojowych, którzy w 200% będą mogli odliczać wszystkie koszty kwalifikowane (do tej pory 150%). Nie mniej pozostali podatnicy również skorzystają. W ich przypadku zwiększeniu do 200% ulega wysokość odliczeń kosztów związanych z zatrudnieniem osób związanych z działalnością badawczo- rozwojową. Dotyczy to zarówno kwoty wynagrodzenia brutto pracowników jaki i składek ZUS finansowanych przez płatnika i to zarówno z tytułu umów o pracę jak i umów zlecenia, i umów o dzieło. Tym samym, raz poniesiony przez podatnika koszt wynagrodzenia pracownika zaangażowanego w działalność B+R zmniejsza podstawę opodatkowania trzykrotnie: raz jako koszt uzyskania przychodu i w dwukrotnej wysokości przy zastosowaniu ulgi B+R przy obliczaniu podstawy opodatkowania.

W ramach nowelizacji dokonano również rozszerzenia prawa do korzystania z ulgi B+R. Do tej pory kwotę ulgi można było odliczyć jedynie od podstawy opodatkowania z działalności innej niż zyski kapitałowe opodatkowanej według ogólnych zasad. Nie było więc możliwe łączne korzystanie z obu preferencji dla działalności badawczo-rozwojowej tzn. podstawa opodatkowania podatkiem IP-Box 5%, nie ulegała obniżeniu o koszty działalności B+R. Teraz będzie to możliwe, ale odliczeniu od przychodów opodatkowanych IP BOX będą podlegały tylko koszty kwalifikowane związane z tym określonym prawem tzn. gdy podatnik osiąga dochody ze sprzedaży programu komputerowego, to od podstawy opodatkowania będzie mógł odliczyć koszty kwalifikowane związane z wytworzeniem tego konkretnego programu.

W ramach Polskiego Ładu wchodzi w życie też kilka nowych ulg na rozwój, w tym dwie szczególnie długo oczekiwane: ulga na prototyp i ulga na robotyzację

Ulga na prototyp

Ulga na prototyp ma działać na podobnej zasadzie jak ulga B+R tzn. koszty wymienione w przepisie jako związane z próbną produkcją i wprowadzeniem na rynek nowego produktu mogą być odliczone od podstawy opodatkowania. Kwota odliczeń nie jest tak spektakularna jak w przypadku działalności badawczo-rozwojowej, bo wynosi zaledwie 30% tych kosztów, maksymalnie 10% przychodu z działalności innej niż zyski kapitałowe. Nie mniej, dla firm wprowadzających innowacje produktowe będzie to ekstra premia, zaś tych nie do końca przekonanych do podejmowania takich prób, może zachęcić. Zdjęta zostanie z ich barków część ryzyka ekonomicznego tych działań.

Jakie koszty uznane są przez ustawodawcę za związane z próbną produkcją?

To przede wszystkim koszty związane z zakupem czy dostosowaniem już posiadanych maszyn do produkcji nowego produktu, a także zakup surowców i materiałów na potrzeby produkcji partii próbnej. Oprócz kosztów produkcji, ulga na prototyp obejmuje również koszty wprowadzenia na rynek nowego produktu, czyli koszty badań, ekspertyz, certyfikatów, pozwoleń itp. niezbędnych do dopuszczenia produktu na rynek. Ponad to są to koszty badania cyklu życia produktu i systemu weryfikacji technologii środowiskowych.

Odliczenia ulgi dokonuje się w zeznaniu rocznym, za który poniesione zostały koszty próbnej produkcji. Jeżeli kwota dochodu nie daje możliwości odliczenia ulgi w całości lub w części można tego dokonać w kolejnych sześciu latach podatkowych.

Ulga na prototyp w niezły sposób uzupełnia ulgę B+R w przedsiębiorstwach, gdzie prowadzona jest działalność badawczo-rozwojowa nad wytwarzaniem nowych produktów, ale wprowadzenie nowych pomysłów wymaga poczynienia dużych inwestycji w gotowy sprzęt. Jego zakup nie jest objęty zakresem ulgi B+R, ale będzie wchodził w zakres ulgi na prototyp. 

Stosując obie ulgi należy jednak uważać, aby nie zaliczyć tych samych kosztów do dwóch ulg. Wydaje się, że istnieją obszary które będą wymagały uzyskania interpretacji indywidualnej, aby upewnić się w ramach, której ulgi i w jakiej wartości rozliczyć koszty: 100% w ramach B+R czy 30% w ramach ulgi na prototyp.

Na koniec jeszcze najważniejsza kwestia – ulga na prototyp dotyczy tylko produktów w rozumieniu ustawy o rachunkowości, z wyłączeniem usług. Musimy mieć więc do czynienia z fizycznym towarem przekazywanym nabywcy.

Ulga na robotyzację

W 2022 r. wchodzi w życie również długo oczekiwana ulga na robotyzację. Według obecnych założeń ulga będzie limitowana czasowo (w odróżnieniu od innych, które na ten moment wprowadzone są bezterminowo). Zgodnie z zapisami nowelizacji prawo do ulgi przysługiwać będzie w latach 2022-2026.

Podatnik będzie mógł w zeznaniu rocznym odliczyć od podstawy opodatkowania kwotę stanowiącą 50% kosztów uzyskania przychodów poniesionych na robotyzację, przy czym kwota odliczenia nie będzie mogła przekroczyć osiągniętego w danym roku podatkowym dochodu.

Wydatki na robotyzację to koszty nabycia:

  • fabrycznie nowych robotów przemysłowych, 
  • urządzeń peryferyjnych związanych z nimi, 
  • urządzeń mających zapewnić bezpieczeństwo osób obsługujących i ich współpracę robotami, 
  • maszyn służących do zdalnego zarządzania, monitorowania, serwisowania robotów
  • oprogramowania do obsługi robotów przemysłowych
  • usług szkoleniowych dotyczących obsługi robotów

Wydatkami na robotyzację będą również opłaty leasingowe dotyczące robotów przemysłowych.

Ustawa zawiera szczegółowe określenie czym jest robot przemysłowy. Na potrzeby skorzystania z ulgi koniecznym jest, by zakupywany sprzęt spełniał ustawową definicję robota przemysłowego.  W dużej mierze definicja ta opiera się na pojęciu robota przemysłowego według normy ISO ITR 8373. 

Robotem przemysłowym zgodnie z przepisami będzie automatycznie sterowana, programowalna, wielozadaniowa i stacjonarna lub mobilna maszyna, o co najmniej 3 stopniach swobody, posiadająca właściwości manipulacyjne bądź lokomocyjne dla zastosowań przemysłowych, która spełnia łącznie następujące warunki:

  • wymienia dane w formie cyfrowej z urządzeniami sterującymi i diagnostycznymi lub monitorującymi w celu zdalnego: sterowania, programowania, monitorowania lub diagnozowania;
  • jest połączona z systemami teleinformatycznymi, usprawniającymi procesy produkcyjne podatnika, w szczególności z systemami zarządzania produkcją, planowania lub projektowania produktów;
  • jest monitorowana za pomocą czujników, kamer lub innych podobnych urządzeń;
  • jest zintegrowana z innymi maszynami w cyklu produkcyjnym podatnika.

Jest to wieloelementowa i skomplikowana definicja, a określenie czy sprzęt się w nią wpisuje wymaga dużej wiedzy technicznej. Wydaje się również, że w ten sposób wiele maszyn, które podatnicy intuicyjnie uznają za roboty w świetle tych regulacji nimi nie będzie. Uwagę na ten problem jak i na kwestię ograniczenia odliczeń tylko do wydatków na nowe roboty, zwracała uwagę Krajowa Izba Gospodarcza Elektroniki i Telekomunikacji w toku konsultacji publicznych. Niestety zastrzeżenia te nie wpłynęły na kształt przyjętych przepisów.

Ulga na zatrudnienie innowacyjnych pracowników

W tym przypadku nie do końca można mówić o samodzielnej uldze. Ulga na innowacyjnych pracowników to de facto sposób rozliczenia kosztów kwalifikowanych w ramach ulgi na działalność B+R. Podmioty realizujące działalność badawczo – rozwojową, mogą odliczać koszty takiej działalności od podstawy opodatkowania. W sytuacji, gdy odliczenie przekracza kwotę dochodu pojawia się jednak problem. Podatnik może przenieść takie odliczenie na kolejny z sześciu najbliższych lat podatkowych. W wielu jednak sytuacjach ma to wpływ na płynność finansową podmiotów, które poniosły koszty działalności badawczo- rozwojowej. Częściowo te negatywne konsekwencje zniwelowane są poprzez możliwość otrzymania zwrotu gotówkowego ulgi B+R. Uprawnie takie dotyczy jednak tylko nowoutworzony podatników i to z wyłączeniem sytuacji, gdy podmiot powstał w wyniku przekształcenia. 

Dzięki znowelizowanym przepisom, podmioty prowadzące działalność badawczo-rozwojową, które wykazały stratę lub dochód niedający możliwość do pełnego odliczenia kosztów kwalifikowanych, będą mogły odliczyć te koszty w sposób pozwalający zapewnić płynność finansową. Odliczenie dokonywane będzie od kwoty zaliczek na podatek dochodowy od osób fizycznych jakie podatnik powinien odprowadzić od wynagrodzeń osób prowadzących w firmie prace badawczo- rozwojowe. Tym samym podatnik będzie musiał mniej zapłacić do urzędu skarbowego, a więc będzie dysponował większa kwotą wolnych środków finansowych. 

Niestety nie jest na ten moment wiadome czy komu przysługiwać będzie kwota odliczenia: podatnikowi korzystającemu z ulgi czy pracownikowi, którego zaliczka na podatek będzie zmniejszona. Zgodnie z uzasadnieniem projektu celem ulgi jest pozyskiwanie wykwalifikowanych pracowników poprzez zwiększenie ich wynagrodzeń. Nie mniej odliczenia dokonuje się nie od zaliczek jakie mają być potrącone od wynagrodzeń, a od zaliczek, które mają być przekazane do urzędu skarbowego, a więc wydaje się, że dotyczą płatnika. Tym samym to podatnik- płatnik dysponuje tą kwotą i decyduje w jaki sposób ją zagospodarować. Nie istnieją też przepisy w podatku dochodowym od osób fizycznych, które odnosiłyby się do tej kwestii, co zdaje się potwierdzać, że dysponentem tych kwot będzie pracodawca. Tym samym to on zdecyduje czy przeznaczy te pieniądze na zwiększenie wynagrodzeń pracowników, inne działania badawczo-rozwojowe czy zapewni płynność bieżącej działalności operacyjnej.

Ulga na zwiększenie sprzedaży

Celem wprowadzonej ulgi jest umożliwienie podwójnego uwzględniania w rozliczeniu podatkowym, kosztów związanych ze zwiększeniem przychodów ze sprzedaży produktów. Skierowana jest do podatników, u których w następstwie poniesienia określonych wydatków m.in. związanych z uczestnictwem w targach, na których prezentowane są produkty, działaniami promocyjnymi, a także przygotowaniem koniecznej dokumentacji, doszło do zwiększenia przychodów ze sprzedaży produktów, uzyskania przychodów ze sprzedaży dotychczas nieoferowanych produktów lub sprzedaży na nowym rynku.Mogą oni odliczyć takie koszty od podstawy opodatkowania, jeżeli po skorzystaniu z ulgi wykażą wzrost przychodów ze sprzedaży produktów w okresie 2 następujących po sobie lat podatkowych, począwszy od roku, w którym ponieśli wydatki.

Kwota odliczenia przysługuje do wysokości dochodu uzyskanego przez podatnika z przychodów innych niż przychody z zysków kapitałowych, nie więcej jednak niż 1 000 000 zł.

Kosztami poniesionymi na zwiększenie sprzedaży są koszty:

  • uczestnictwa w targach, poniesione na organizację miejsca wystawowego oraz zakup biletów lotniczych, zakwaterowania i wyżywienia dla pracowników;
  • działań promocyjno-informacyjnych, w tym zakupu przestrzeni reklamowych, przygotowania strony internetowej, publikacji prasowych, broszur, katalogów informacyjnych i ulotek, dotyczących produktów;
  • dostosowania opakowań produktów do wymagań kontrahentów; 
  • przygotowania dokumentacji umożliwiającej sprzedaż produktów, w szczególności dotyczącej certyfikacji towarów oraz rejestracji znaków towarowych;
  • przygotowania dokumentacji niezbędnej do przystąpienia do przetargu, a także w celu składania ofert innym podmiotom.

Odliczenia dokonuje się w zeznaniu rocznym, w którym poniesione są wydatki, a gdy dochód podatnika nie pozwala na pełne odliczenie      w kolejnych sześciu latach podatkowych.

Jeżeli podatnik poniósł koszty, dokonał ich odliczenia, a mimo to nie dojdzie do wzrostu przychodów w kolejnych dwóch latach, podatnik zobowiązany jest do zwrotu ulgi poprzez wykazanie odliczonej dotychczas kwoty w zeznaniu podatkowym za rok, w którym upłynął termin do osiągnięcia przychodów ze sprzedaży. 

Podsumowując

Patrząc na zakres wszystkich tych zachęt wydaje się, że najłatwiejszą w stosowaniu i najpowszechniejszą będzie ulga na wzrost sprzedaży. Pozostałe odliczenia będą prawdopodobnie wymagały uszczegółowienia czy wyjaśnienia, bądź to w kolejnych nowelizacjach przepisów bądź w interpretacjach czy objaśnieniach podatkowych. Jest to o tyle istotne i problematyczne jednocześnie, że wydaje się, że w pewnych przypadkach zakresy ulg pokrywają się. Wciąż brakuje też informacji o tym w jaki sposób dokumentować spełnienie przesłanek do skorzystania z ulgi np. na jakiej podstawie oceniane będzie, czy sprzęt może być uznany za robota przemysłowego. Czy konieczna będzie w tym wypadku opinia niezależnej instytucji badawczej czy wystarczy specyfikacja producenta. Jak w przypadku każdej nowelizacji tak i tu pojawia się wiele niewiadomych i wątpliwości. Zmiany te wprowadzają dla przedsiębiorców tak wiele możliwości, że obecnie warto się pochylić nad indywidualną interpretacją i analizą zastosowania możliwych ulg. Koszty indywidualnej analizy podatkowej i uzyskania interpretacji są minimalne w stosunku do możliwych oszczędności i korzyści.